Wpisy otagowane ″przebudowa″

  • Wagony techniczno-gospodarcze – galeria (2)

    Poniżej przedstawiam kolejny z wagonów techniczno-gospodarczych w moim składzie.

    Tym razem jest to wagon warsztatowy wykonany na bazie starego modelu wagonu bagażowego pruskiej budowy:

  • Wagony techniczno-gospodarcze – galeria (1)

    Budowa składu wagonów techniczno-gospodarczych dobiegła końca.

    Tym samym przyszedł czas na zaprezentowanie galerii gotowych modeli. Poniżej przedstawiam pierwszy z wagonów – wagon techniczno-gospodarczy mieszkalno-jadalnia, tzw. „Lubań” na długim podwoziu:

    A poniżej galeria drugiego z modeli – wagonu techniczno-gospodarczego mieszkalnego, tzw. „Lubań” na krótkim podwoziu:

  • Wagony techniczno-gospodarcze – malowanie (2)

    Malowania ciąg dalszy… Tym razem pod aerograf trafiły wagon-magazyn oraz węglarka.

    Pomalowane wagony gospodarczeDo pomalowania obu wagonów użyłem tego samego zestawu farb, co w przypadku wagonów mieszkalnych. Z tą jednak różnicą, że podczas malowania węglarki celowo dodałem nieco więcej farby brązowej, a do malowania wagonu-magazynu użyłem mieszanki składającej się praktycznie tylko z farby zielonej i żółtej. Dzięki temu wagony nie są identyczne, choć osobiście spodziewałem się nieco większej różnicy koloru.

    Pewnym wyzwaniem okazało się dobranie odpowiedniego koloru wnętrza węglarki. Oryginalnie powinno to być stare zniszczone drewno. Ale z drugiej strony nie chciałem, aby wagon zbytnio odbiegał kolorem od modeli fabrycznych, które zwykle malowane są na kolor ciemno-szary. Ostatecznie zdecydowałem się więc na mieszaninę farb używanych wcześniej do nasączania drewnianych podłóg węglarek 9W.

    Po pomalowaniu wagonów przyszła pora na nałożenie oznaczeń. W tym przypadku kalki zostały położone przy użyciu klasycznej chemii do układania kalek. W zaledwie kilku miejscach musiałem użyć acetonu do lepszego „przyklejenia” kalki do podłoża. Dotyczyło to głównie głębszych szpar w deskowaniu wagonu-magazynu.

  • Wagony techniczno-gospodarcze – węglarka

    Kolejnym wagonem, który zostanie włączony do mojego przyszłego składu techniczno-gospodarczego, będzie węglarka niskoburtowa.

    Węglarka niskoburtowaW rzeczywistości wagony węglarki stosunkowo rzadko znajdowały zastosowanie w składach techniczo-gospodarczych. Częściej wykorzystywano w nich platformy, które służyły do przewozu maszyn i materiałów budowlanych. Jednak w tym przypadku chodziło mi o znalezienie zastosowania dla konkretnego modelu – fikcyjnej węglarki niskoburtowej BTTB, często spotykanej w zestawach „startowych”. Model ten, ze względu na swój brak realizmu, nie nadaje się do poważnych przeróbek, ale w składzie techniczno-gospodarczym z powodzeniem będzie mógł udawać jakiś stary wagon o unikalnym pochodzeniu lub po przebudowie.

    Użyty do przebudowy model był nieco zniszczony przez nieumiejętną próbę przemalowania. Podczas usuwania starej farby celowo pozostawiłem nieoczyszczone z farby miejsca. Liczę, że dzięki temu łatwiej będzie odtworzyć efekty zniszczeń i śladów wieloletniego użytkowania. Aby uprawdopodobnić istnienie podobnego wagonu w rzeczywistości, postanowiłem nieco urealnić jego konstrukcję. Prawdziwa węglarka o rozstawie osi jak w modelu prawdopodobnie przełamałaby się wpół pod ciężarem ładunku. Dlatego podwozie przerabianego modelu uzupełniłem o układ stężeń wzorowany na przedwojennych węglarkach typu Linz. Stężenia te wykonałem z trzech wygiętych odcinków struny stalowej 0,5mm, wpuszczonych w nawiercone w podwoziu otworki a następnie zlutowanych razem w miejscu łączenia.

    W ramach dalszych prac zmieniających wygląd modelu usunąłem mechanizm otwierania ścian czołowych, upodobniając w ten sposób wagon do węglarko-platformy. Natomiast w ramach uzupełnienia brakujących detali dorobiłem poręcze i stopnie manewrowych oraz przewody ciśnieniowe hamulca. Skróciłem też znacznie sprężynkę sprzęgu. Dzięki temu pomimo braku mechanizmu KKS odległość między wagonami jest całkiem akceptowalna. Oczywiście wagony z tak skróconymi sprzęgami nie będą mogły jeździć po ciasnych, „tortowych” łukach, ale na makietach modułowych, gdzie promienie łuków są znaczne, będą radzić sobie znakomicie.

  • Wagony techniczno-gospodarcze – magazyn

    W składach pociągów gospodarczych oprócz wagonów mieszkalnych występują także inne typy wagonów. Jednym z częściej spotykanych są wagony-magazyny, będące zwykle przeróbkami ze starych krytych wagonów towarowych.

    Dach po szlifowaniuTaki właśnie wagon-magazyn postanowiłem wykonać na bazie dwuosiowego wagonu krytego G02. Do przebudowy wykorzystałem nadwozie chłodni „Carlsberg” produkcji BTTB. Model ten posiadał wadę fabryczną w postaci zniekształconego (zapadniętego) dachu, przez co nadawał się tylko na przeróbki. Z tego powodu pierwszym etapem prac było zaszpachlowanie nierówności dachu i opiłowanie go do właściwego kształtu. Właściwą gładkość powierzchni dachu uzyskałem szlifując go bardzo drobnym papierem ściernym. Na tak przygotowanym dachu naciąłem rysy imitujące miejsca łączeń pasów papy. Efekt tych prac przedstawia zamieszczone obok zdjęcie.

    Dalsze prace dotyczyły głównie uzupełnienia detali, których brakowało na modelu fabrycznym. Ze struny gitarowej 0,18mm wykonałem poręcze na narożach nadwozia. Usunąłem odlane wraz z nadwoziem stopnie do drzwi ładunkowych wagonu i zastąpiłem je własnymi – wykonanymi z blaszki i stalowego drutu oraz mocowanymi prawidłowo do ramy podwozia. Na koniec uzupełniłem czołownice wagonu o stopnie dla manewrowych oraz wykonane z drutu mosiężnego węże powietrzne hamulca.

    Zakres dokonanych przeróbek przedstawia poniższa krótka galeria:

  • Wagony techniczno-gospodarcze – malowanie

    Kolejnym etapem w budowie wagonów mieszkalnych typu „Lubań” było ich pomalowanie

    Pomalowane wagony gospodarczePewnym problemem przy malowaniu wagonów gospodarczych okazał się… dobór właściwego koloru. Teoretycznie powinien to być kolor zielony, ale na ocalałych wrakach oraz na pojedynczych kolorowych zdjęciach z epoki widać, że w tej kwestii kierowano się dużą dowolnością – wagony gospodarcze malowano w kolorach od oliwkowego po zjadliwy niebiesko-zielony. Ja zdecydowałem się na kolor, który najbardziej mi odpowiadał, czyli na nieco wypłowiałą jasną zieleń. Pożądany odcień uzyskałem mieszając ze sobą farby olejne: ciemnozieloną, żółtą i beżową.

    Po dokładnym wyschnięciu farby naniosłem na wagony oznaczenia. Ze względu na dość głębokie podtrawienia imitujące deskowanie musiałem zastosować na kalki moją niezawodną metodę na rozpuszczalnik „Nitro”.

  • Wagony techniczno-gospodarcze

    Wagony techniczno-gospodarcze stanowią bardzo ciekawy element kolejowego świata. Jednak w związku z tym, że nie kursują one w normalnych pociągach, próżno szukać ich w ofercie firm produkujących modele. Miłośnikom pozostaje więc wykonanie takich wagonów samodzielnie.

    Wagony mieszkalno-jadalnie „Lubanie”

    Jednymi z pierwszych wagonów, które zacząłem montować w przerwach między innymi modelami są tzw. „Lubanie” – wagony socjalne budowane w ZNTK Lubań na staroużytecznych podwoziach pochodzących z wycofanych z eksploatacji wagonów osobowych lub towarowych. Nie inaczej postąpiłem i ja. Podwozia do moich „Lubani” pozyskałem ze starych modeli BTTB – wagonu krytego G02 oraz wagonu osobowego „old-timer”. Nadwozia wagonów stanowią już całkowicie nową konstrukcję wykonaną z blach fototrawionych oferowanych przez kolegę FRED-a. W skład zestawu blach wchodzą też detale uzupełniające do fabrycznych podwozi – czołownice, skrzynie na akumulatory i ściągi. W trakcie budowy wprowadziłem drobne modyfikacje polegające np. na zlutowaniu jednej z czołownic z pomostem wagonu.

    Wagon warsztatowy

    Kolejnym wagonem w moim składzie techniczno-gospodarczym będzie wagon warsztatowy. W tym wypadku postanowiłem przysposobić do tego celu model wagonu bagażowego pruskiej konstrukcji. Przebudowa polegała na wycięciu nadmiarowych stopni, zaślepieniu zbędnych okien oraz uzupełnieniu modelu o poręcze i kominek od piecyka typu „koza” zainstalowanego wewnątrz wagonu. Z kawałka plastiku wykonałem także imitację izolacji zapobiegającej pożarowi dachu. Do uzupełnienia pozostało jeszcze wyposażenie podwozia – skrzynia akumulatorowa oraz wyposażenie hamulca.

    W składach pociągów techniczo-gospodarczych występowały też inne rodzaje wagonów w zależności od potrzeb – wagony magazyny, wagony-łaźnie, itp. Ale o tym będzie już w kolejnych relacjach.

  • Węglarki 9W/6 i 9W/4 – stopnie i poręcze

    Ostatnim etapem przebudowy modeli BTTB na węglarki 9W/6 i 9W/4 było dorobienie wszystkich drobiazgów i detali, w tym stopni i poręczy na dobudowanych pomostach hamulcowych.

    Stopnie

    W rzeczywistości oba stopnie wiodące na pomost węglarek były mocowane do wsporników, które następnie były przykręcone do ramy wagonu. Ze względu na trudności z wykonaniem takiego elementu, tylko niższy stopień wykonałem na wspornikach ze struny stalowej 0,22mm, natomiast górny stopień przykleiłem bezpośrednio do fragmentów czołownicy modelu analogicznie jak wcześniej wykonałem to w wagonie G02 z budka hamulcową.

    Poręcze

    Kolejnym trudnym do wykonania detalem były poręcze na pomoście. W rzeczywistości były one dość wiotkie, pozbawione usztywnień czy zastrzałów. Aby zapewnić odpowiednią sztywność w modelu, wygiąłem poręcze ze struny stalowej 0,3mm, pozostawiając na końcach sztyfty, którymi poręcz zostanie zamocowana w pomoście. Do poręczy dolutowałem także odcinek pręta stalowego 0,5mm, imitującego mechanizm hamulca ręcznego. Do końca mechanizmu dolutowałem też korbę, wygięta ze struny 0,18mm. W pomoście nawierciłem otwory Φ 0,4mm, w które pasują sztyfty poręczy. Po dokładnym spasowaniu części całośc skleiłem cyjanoakrylem.

    Pozostałe detale

    Oprócz opisanych wcześniej poręczy wyposażyłem każdy z modeli w szereg innych detali, do których należą – trójkąty hamulcowe, fototrawione ściągi podwozia, haki holownicze, węże powietrzne, stopnie manewrowych, uchwyty spinaczy oraz poręcze dla rewidenta taboru. Elementy fotorawione pochodziły z oferty MOD-ART’u, natomiast pozostałe elementy wykonałem w większości ze strun stalowych o średnicach od 0,18mm do 0,3mm. Poniżej przedstawiam zdjęcia modeli gotowych do malowania:

  • Wagon kryty G02 z budką hamulcową (3)

    W poprzednim wpisie wspomniałem o niezbyt udanym eksperymencie z mocowaniem stopni pod drzwiami ładunkowymi. Temat ten nie dawał mi spokoju, dlatego postanowiłem wymienić stopnie na bardziej realistyczne.

    Poprawione stopniePoprzednie stopnie z wlutowanym usztywnieniem w kształcie „W” wyrwałem z podwozia pomimo tego, że wcześniej zdążyłem już je pomalować. W miejsce starych stopni wykonałem nowe. Tym razem jako wsporniki wykorzystałem strunę 0,3mm, którą zagiąłem na końcach w spłaszczone oczka. Po zlutowaniu stopni dogiąłem wsporniki do wymaganego kształtu i wkleiłem w rozwiercone otwory po poprzednich stopniach. Ostatnim krokiem było pomalowanie nowych stopni – najpierw podkładem do metalu a następnie farbą nawierzchniową Humbrol 65 Satin. Ze względu na małe wymiary detali, stopnie malowałem pędzlem bez wcześniejszego rozcieńczania farby.

  • Wagon kryty G02 z budką hamulcową (2)

    Ponizej przedstawiam ciąg dalszy zmagań z modelem wagonu PKP serii Kdth z tzw. wysoką budką hamulcową.

    Podwozie

    Podobnie jak nadwozie wagonu, także jego podwozie zostało poddane sporej przebudowie. Do najważniejszych zmian należy przedłużenie podwozia o pomost znajdujący się pod budką hamulcową. Pomost ten wykonałem poprzez wycięcie z podwozia platformy, przeznaczonej na „dawcę organów”, kompletnej czołownicy wraz ze skrzynią sprzęgową. Fragment ten przykleiłem do zeszlifowanej na płasko czołownicy przebudowywanego wagonu krytego. Wcześniej usunąłem z niej zderzaki oraz starą skrzynię sprzęgową, wypełniając powstałą dziurę kawałkiem blaszki. W oryginale różnica długości wagonu bez budki oraz z budką hamulcową wynosi 300mm (2,5mm w skali TT). Z powodów technologicznych oraz ze względu na większy niż w oryginale rozmiar użytej budki hamulcowej, mój model uległ ostatecznie przedłużeniu o 4,5mm. Kolejnymi zmianami było uzupełnienie podwozia o elementy hamulca. Ze stalowych strun o grubości od 0,18 do 0,3mm wykonałem imitacje trójkątów hamulcowych oraz cięgien, w tym także cięgła łączącego dźwignie hamulca z mechanizmem korbowym pod budką hamulcową. Wzorując się na oryginale wykonałem stopnie pod drzwiami ładunkowymi wagonu oraz stopnie prowadzące do budki hamulcowej. Zostały one wycięte z blaszki mosiężnej 0,2mm, a następnie przylutowane do wsporników wykonanych z drutu stalowego 0,22mm. W celu zwiększenia sztywności konstrukcji, zamiast zastosowania prostych wsporników wygiąłem z drutu bardziej skomplikowany kształt przypominający literę „W”. Wzmocnienie to okazało się jednak zbyt widoczne i w kolejnych wagonach będę musiał wymyślić coś innego.

    Detale

    Ostatnim etapem przebudowy wagonu było uzupełnienie go o szereg drobnych detali, do których należą: poręcze spinaczy, stopnie manewrowych, stopnie i poręcze na ścianach nadwozia, uchwyty na drzwiach ładunkowych oraz uchwyty na latarnie końca pociągu.

 | Następne wpisy »