Wpisy otagowane ″owocarka″

  • Wagon owocarka 6S – patynowanie

    Nadszedł ostatni, a zarazem jeden z najistotniejszych, etap budowy modelu owocarki – patynowanie. Do tej pory bowiem model bardziej przypominał zabawkę z wielkoseryjnej produkcji niż model prawdziwego wagonu.

    Poprawne spatynowanie owocarki należało do trudniejszych zadań. Spowodowane to było głównie śnieżno-białym kolorem wagonu, na którym widać wyraźnie wszelkie błędy i niedoróbki, które na ciemnych wagonach zwykle uchodzą niezauważone. ;) Do patynowania nadwozia użyłem zestawu pasteli o kolorach: czarnym, szarobrązowym, ceglastoczerwonym oraz pomarańczowym, a także zestawu pigmentów do patynowania na sucho Agama Patinator w kolorach: rdzawym oraz gliny.

    Pierwszym etapem patynowania modelu było naniesienie delikatnego „wash’a” (płukanki), mającego na celu uwypuklenie faktury wagonu. Rozpuszczonymi w benzynie lakowej pastelami (głównie czarną i brązową) zalewałem stopniowo zakamarki modelu, po czym zbierałem nadmiar pędzlem i wacikami kosmetycznymi, aż do uzyskania oczekiwanego efektu. Kolejnym etapem było nakładanie pasteli oraz pigmentów na sucho. W tym przypadku używałem jednak głównie odcieni jasnych – ceglastoczerwonego, gliniastego i pomarańczowego. Na koniec czerwoną pastelą rozpuszczoną w benzynie porobiłem w kilku miejscach modelu delikatne zacieki świeżej rdzy. Po wyschnięciu modelu pokryłem go w całości lakierem matowym Humbroll Matt Cote, aby zabezpieczyć patynę przed ścieraniem.

    Poniżej przedstawiam galerię ukończonego modelu:

  • Wagon owocarka 6S – oznaczenia

    Po pomalowaniu owocarki 6S przyszedł czas na nałożenie kalek z oznaczeniami.

    Do okalkowania wagonu wykorzystałem oryginalne kalki z zestawu, zawierające oznaczenia z epoki IVa. Zgodnie z nimi wagon posiadał w tym okresie przydział do DOKP Warszawa, stacja Tarczyn. ;)

    Ze względu na obecność zastrzałów na ścianie wagonu, konieczne było dokładne przycięcie arkusików z poszczególnymi oznaczeniami, aby pasowały one w swoje miejsca. Szczególnie istotne było to w przypadku oznaczeń zarządu, numeru i serii wagonu, które trzeba było przyciąć praktycznie przy samych napisach, bez żadnego marginesu. Samo położenie kalek i ich utrwalenie przeprowadziłem zgodnie z opracowaną przeze mnie metodą. Metoda ta jest dość ryzykowna, ale po nabraniu wprawy pozwala uzyskać efekty w postaci kalek „wtopionych” we wszystkie nierówności wagonu.

    Na poniższych zdjęciach przedstawiam okalkowaną owocarkę. Ewentualne problemy z czytelnością niektórych napisów wynikają z jakości druku użytych kalek:

  • Wagon owocarka 6S – malowanie

    Malowanie modeli jest czynnością stosunkowo rutynową, dlatego zwykle nie opisuję tego etapu szczególnie dokładnie. W przypadku owocarki 6S poświęcę jednak temu zadaniu kilka słów.

    Przygotowanie do malowania

    Przed zasadniczym malowaniem wszystkie modele, wykonane z blach fototrawionych, starannie czyszczę i odtłuszczam. Najczęściej robię to korzystając z mleczka do czyszczenia („Cif” lub podobne) oraz dużego pędzla ze świńskiej szczeciny. Czyszczenie modelu wykonuję bardzo ostrożnie i w takich kierunkach, żeby nie uszkodzić detali. Następnie, po dokładnym wypłukaniu i wysuszeniu modelu, wszystkie metalowe elementy pokrywam podkładem Mr. METAL PRIMER.

    Malowanie podwozia

    Malowanie podwozia jest stosunkowo proste. Należy je w całości pomalować na czarno. Ponieważ jest to dość monotonne zadanie, zwykle czekam aż zbiorą mi się 2-3 modele i wtedy maluję wszystkie ich podwozia za jednym zamachem. Dzięki temu oszczędzam czas potrzebny na każdorazowe przygotowanie i rozcieńczenie farby, a później na czyszczenie aerografu. Do malowania podwozi używam farb olejnych Humbrol 65 Satin albo Revell 302 Semi-matt. Obie farby są bardzo trwałe, doskonale kryją i pozostawiają przyjemny dla oka satynowy połysk. Wadą ich jest długi czas schnięcia. Z mojej praktyki wynika, że pomalowane podwozia najlepiej pozostawić do „sezonowania” przez min. 3 dni, zanim przystąpi się do prac wykończeniowych.

    Malowanie nadwozia

    Malowanie nadwozia owocarki 6S przeprowadziłem dwuetapowo. W pierwszym kroku pomalowałem tą samą farbą, którą malowałem podwozie, fragmenty modelu, które mają być czarne – obie czołownice oraz miejsca czarnych prostokątów koło kratek na listy przewozowe. Po wyschnięciu farby miejsca te zamaskowałem wycinkami z taśmy maskującej. Drugim etapem było malowanie na biało. Do malowania użyłem farby Revell 301 Semi-matt. Ze względu na stosunkowo dużą powierzchnię do pokrycia jednym kolorem, nadwozie malowałem w następującej kolejności – najpierw ściany czołowe, potem ściany boczne, na końcu dach. Dzięki temu odstępy czasu pomiędzy malowaniem sąsiadujących ze sobą fragmentów modelu były minimalne, co pozwoliło na płynne połączenie malatury na granicy fragmentów modelu.

    Efekt malowania wagonu owocarki można obejrzeć na zdjęciach poniżej:

  • Wagon owocarka 6S

    Zapraszam do krótkiej prezentacji kolejnego modelu wagonu z rodziny polskich wagonów krytych znormalizowanej konstrukcji. Tym razem jest to wagon owocarka 6S. Tak jak i poprzednie modele z tej serii, został on opracowany przez MOD-ART.

    Konstrukcja modelu jest niemal identyczna z wcześniej prezentowanym modelem wagonu krytego 23K. Jedyne różnice dotyczą nadwozia modelu. W przypadku wagonu owocarki zarówno na ścianach bocznych jak i czołowych znajdują się dodatkowe pokrywy otworów wentylacyjnych. O lie jednak pokrywy na ścianach boczny nie stanowią zbyt dużego wyzwania, o tyle prawidłowe przylutowanie pokryw wywietrzników na ścianach czołowych wymaga od modelarza nieco więcej wprawy. Pokrywy te nie posiadają bowiem żadnych elementów (zaczepów, występów), które pozycjonowałyby je względem nadwozia, a przy tym są one bardzo delikatne i łatwo się przesuwają. Do prawidłowego przylutowania pokryw niezbędne jest użycie pęsety samozaciskowej na tyle wąskiej, żeby nie zasłaniała ona otworów montażowych, służących do przylutowania pokryw do nadwozia. Ten jeden detal powoduje, że ogólny poziom trudności montażu wagonu owocarki jest nieco wyższy niż wagonu 23K. Mimo to polecam ten model jako doskonałe uzupełnienie kolekcji typowo polskich wagonów towarowych w wielkości TT.

    Poniżej przedstawiam krótką galerię zdjęć zlutowanego i gotowego do malowania modelu:

  • Nowości na zlocie w Radomiu 2011

    Tym razem nietypowo zaprezentuję modele, które nie są mojego autorstwa. Przedstawię bowiem najciekawsze pozycje, jakie podejrzałem na zlocie makiet modułowych, który odbył się w grudniu ubiegłego roku w Radomiu.

    Wspomniany coroczny zlot makiet modułowych, wykonanych wg normy sTTandard, zwyczajowo jest także miejscem, gdzie polscy producenci krótkoseryjnych modeli prezentują przed szerszą publicznością swoje nowe projekty lub prototypy taboru. W tym roku wysyp nowych modeli okazał się wyjątkowo bogaty, a moją szczególna uwagę zwróciły następujące modele:

    • fototrawiona węglarka 9W, z wiernie odtworzonymi przekrojami profili ścian bocznych,
    • prototyp parowozu Ty51 – projekt UMF, wykonany jako połączenie elementów odlewanych oraz fototrawionych,
    • zapowiadany już od dawna fototrawiony model wagonu 408Ka (Gags),
    • pięknie wykończony model owocarki Hhqrs (So), znajdującej się od niedawna w ofercie ModArt,
    • wagon Gbkks – ciekawa przeróbka wagonu Gbs, wyposażona w dodatkowe fototrawione pomosty i włazy do załadunku zboża,
    • zestaw trzech fototrawionych wagonów gospodarczych, tzw. „Lubani”, opracowanych przez Jacka Gogoła.

    Poniżej przedstawiam zdjęcia wymienionych modeli. Niestety, w warunkach zlotu nie udało mi się sfotografować „Lubani”. Lecz na szczęście dwa zestawy blach do tych wagonów trafiły w moje łapki, tak więc niedługo będę mógł je zaprezentować we własnym wykonaniu. ;)

 |