Wpisy z miesiąca Kwiecień, 2019r.

  • Wagony techniczno-gospodarcze – malowanie (2)

    Malowania ciąg dalszy… Tym razem pod aerograf trafiły wagon-magazyn oraz węglarka.

    Pomalowane wagony gospodarczeDo pomalowania obu wagonów użyłem tego samego zestawu farb, co w przypadku wagonów mieszkalnych. Z tą jednak różnicą, że podczas malowania węglarki celowo dodałem nieco więcej farby brązowej, a do malowania wagonu-magazynu użyłem mieszanki składającej się praktycznie tylko z farby zielonej i żółtej. Dzięki temu wagony nie są identyczne, choć osobiście spodziewałem się nieco większej różnicy koloru.

    Pewnym wyzwaniem okazało się dobranie odpowiedniego koloru wnętrza węglarki. Oryginalnie powinno to być stare zniszczone drewno. Ale z drugiej strony nie chciałem, aby wagon zbytnio odbiegał kolorem od modeli fabrycznych, które zwykle malowane są na kolor ciemno-szary. Ostatecznie zdecydowałem się więc na mieszaninę farb używanych wcześniej do nasączania drewnianych podłóg węglarek 9W.

    Po pomalowaniu wagonów przyszła pora na nałożenie oznaczeń. W tym przypadku kalki zostały położone przy użyciu klasycznej chemii do układania kalek. W zaledwie kilku miejscach musiałem użyć acetonu do lepszego „przyklejenia” kalki do podłoża. Dotyczyło to głównie głębszych szpar w deskowaniu wagonu-magazynu.

  • Wagony techniczno-gospodarcze – węglarka

    Kolejnym wagonem, który zostanie włączony do mojego przyszłego składu techniczno-gospodarczego, będzie węglarka niskoburtowa.

    Węglarka niskoburtowaW rzeczywistości wagony węglarki stosunkowo rzadko znajdowały zastosowanie w składach techniczo-gospodarczych. Częściej wykorzystywano w nich platformy, które służyły do przewozu maszyn i materiałów budowlanych. Jednak w tym przypadku chodziło mi o znalezienie zastosowania dla konkretnego modelu – fikcyjnej węglarki niskoburtowej BTTB, często spotykanej w zestawach „startowych”. Model ten, ze względu na swój brak realizmu, nie nadaje się do poważnych przeróbek, ale w składzie techniczno-gospodarczym z powodzeniem będzie mógł udawać jakiś stary wagon o unikalnym pochodzeniu lub po przebudowie.

    Użyty do przebudowy model był nieco zniszczony przez nieumiejętną próbę przemalowania. Podczas usuwania starej farby celowo pozostawiłem nieoczyszczone z farby miejsca. Liczę, że dzięki temu łatwiej będzie odtworzyć efekty zniszczeń i śladów wieloletniego użytkowania. Aby uprawdopodobnić istnienie podobnego wagonu w rzeczywistości, postanowiłem nieco urealnić jego konstrukcję. Prawdziwa węglarka o rozstawie osi jak w modelu prawdopodobnie przełamałaby się wpół pod ciężarem ładunku. Dlatego podwozie przerabianego modelu uzupełniłem o układ stężeń wzorowany na przedwojennych węglarkach typu Linz. Stężenia te wykonałem z trzech wygiętych odcinków struny stalowej 0,5mm, wpuszczonych w nawiercone w podwoziu otworki a następnie zlutowanych razem w miejscu łączenia.

    W ramach dalszych prac zmieniających wygląd modelu usunąłem mechanizm otwierania ścian czołowych, upodobniając w ten sposób wagon do węglarko-platformy. Natomiast w ramach uzupełnienia brakujących detali dorobiłem poręcze i stopnie manewrowych oraz przewody ciśnieniowe hamulca. Skróciłem też znacznie sprężynkę sprzęgu. Dzięki temu pomimo braku mechanizmu KKS odległość między wagonami jest całkiem akceptowalna. Oczywiście wagony z tak skróconymi sprzęgami nie będą mogły jeździć po ciasnych, „tortowych” łukach, ale na makietach modułowych, gdzie promienie łuków są znaczne, będą radzić sobie znakomicie.

 |